2010-03-23
Łamanie praw dziecka wciąż na porządku dziennym

W ostatnich miesiącach zostały opublikowane różne raporty na temat przemocy wobec dzieci. Mimo wielu pozytywnych inicjatyw, nadal jest wiele miejsc, w których łamanie praw dziecka (a właściwie praw człowieka) jest na porządku dziennym.

90% przebadanych czytelników australijskiego czasopisma Geelong Advertiser usprawiedliwia bicie dzieci przez rodziców. Dla porównania – 60 % Polaków uważa, że takie zachowanie może być zasadne.

73% uczniów szkół podstawowych w Chinach przyznało, że jest fizycznie karane przez rodziców. Wiązało się to z objawami psychosomatycznymi, takimi jak bóle głowy czy brzucha.

Tymczasem inne badanie wykazało, że wśród dorosłych Chińczyków 60% mężczyzn i 50% dziewcząt doświadczyło przemocy fizycznej od swoich opiekunów, zaś wśród angielskich badanych przyznało się do tego 43%. Ponad jedna trzecia chińskich respondentów była bita przy użyciu przedmiotów, takich jak rózgi; tego samego doświadczyło ok. 10% Anglików.

Macedoński raport dotyczący spostrzegania przez najmłodszych ich praw, dyskryminacji i przemocy wykazał, że ponad połowa badanych zna przypadki bicia dzieci przez nauczycieli i wychowawców. Najczęściej było to policzkowanie (63%), bicie rózgą (34%) i kopanie (15%).

Wciąż zdarzają się bardzo poważne przypadki pobić dzieci przez dorosłych.

  • Szesnastolatka w Bangladeszu została wychłostana za to, że zaszła w ciążę w wyniku gwałtu. Kara była wyznaczona przez muzułmańskich przywódców wioski. Gwałcicielowi okazano łaskę.
  • Czternastolaka w Chinach (Shadong) zamarzła na śmierć po tym, jak kazano jej stać na mrozie za karę.
  • Oko czteroletniej indyjskiej dziewczynki zostało poważnie uszkodzone po wychłostaniu jej za karę przez nauczyciela (Karnataka).
  • W Uttar Pradesh wychowawca zbił siedmiolatkę za rozmawianie podczas zajęć; w wyniku obrażeń kręgosłupa dziewczynka zmarła.
  • W stolicy Indii zaś dwunastolatka musiała zostać poddana operacji w wyniku uszkodzeń ramienia po fizycznej karze wymierzonej przez nauczyciela.
  • Dwunastolatka w Pakistanie zmarła po tym, jak nauczyciel zbił ją za zapomnienie zeszytu.

Walka o przestrzeganie praw człowieka wobec najmłodszych – a więc po prostu niebicie ich – wciąż trwa. Na całym świecie podejmowane są inicjatywy mająca na celu zmianę prawa a tym samym ochronę najmłodszych. Tymczasem widać, że nawyk ten jest głęboko zakorzeniony w starszych pokoleniach i trzeba użyć wszystkich możliwych środków, aby zmienić ich przyzwyczajenia.

Źródło: Global Initiative Newsletter nr 11 (marzec 2010)